Nawigacja
POLECANE
ZNAJOMI
Ankieta
Czy jeste? zwolennikiem u?ywania magazynków typu:

Real/Low/Mid-Cap
Real/Low/Mid-Cap
86% [149 głosów]

Hi-Cap
Hi-Cap
14% [24 głosy]

Ogółem głosów: 173
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 11.01.11

Archiwum ankiet
Słoneczny panel
Dziś jest:

Wschód słońca: 6:54
Zachód słońca: 17:23
Dzień trwa:
10 Godzin 29 minut
Jest krótszy od najdłuższego dnia o: 8:05
Archiwum News 2014:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2013:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2012:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2011:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2010:
Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Mangusta VI

Mangusta VI

 yaro Team S.O.S Raven : Sztuki walki & Ró?nicowanie kinestetyczne. Naczelny Maruda tu i tam :)


Formacja PLUTON to grupa ludzi z 3 teamów airsfotowych i zaproszonych osób, które dobrze si? bawi? razem to tu, to tam. Ma charakter formacji wyjazdowo-treningowa, której celem jest wspó?praca i wspó?dzia?anie na ró?nego rodzaju imprezach, zlotach, milsimach ASG a tak?e innych uroczysto?ciach o charakterze integracyjnym.

Jeste?my pro ameryka?scy z uwagi na sprz?t, ubiór, wyposa?enie militarne, bo nam si? podoba, jest to wygodne i praktyczne a poza tym dobrze w tym wygl?damy. Nie jeste?my przy tym jakimi? mi?o?nikami USA a tylko pewnego zakresu militaryzmu tego kraju.

Oczywi?cie nie przeszkadza nam to spotyka? si?, wspó?pracowa? czy trenowa? z mi?o?nikami innych formacji militarnych.

G?ównym celem, o ile takowy istnieje, jest wspólna zabawa i dzia?anie na imprezach airsofotwych w naszym regionie (woj. Dolno?l?skie) oraz w innych miejscach w Polsce na ró?nego rodzaju imprezach zwi?zanych z ASG.

Formacj? PLUTON tworz? Teamy: SOS RAVEN, FOXHOUND i DEADLINE oraz zaproszone przez nas osoby w ilo?ci sztuk: raz. Ka?dy cz?onek Teamów o ile zechce, staje si? cz?onkiem PLUTONU.


Po paru s?owach prezentacji przejd?my do Relacji:

Zimno… Zimno kurde w nogi jak cholera. Tylko dlaczego...? Otwieram oczy i widz? szaro??. Poranek jakby. Odwracam g?ow? a tu jaki? ?o?nierz w bereciku w szaro?ci si? przechadza. Co? tu nie gra. Patrz? do przodu a tu kierownica. Przecie? ja nie mam ?adnej bryczki. Znaczy ?ni?. Tylko czemu pizga w nó?ki. Trzeba zmieni? zdecydowanie sceneri? snu, bo szara taka jaka?, nieprzyjemna. I to zimno w nogach co? za bardzo rzeczywiste. No to ?ni? dalej.


Przebudzi?a si? ?pi?ca królewna


Poranek na parking w Pa?czewie


Zaczyna si? ruch w interesie

Kabum!!!

Budz? si?. Kierownica jest nadal, bo kurna ?pi? w samochodzie a nogi zmarz?y bo si? nie chcia?o wpierw zabra? ?piworka a potem ubra? spodni z gore. No to teraz mam. Ale za to miejsce znane. By?o si? tu jakie? dwa tygodnie temu. Pa?czew jego ma?, tylko czemu wsz?dzie szron.


Ludzie si? zbroj?

Dooko?a jakie? samochody. Vincent który z nami jecha? a zechcia? spa? na zewn?trz w ?piworku tylko znik?. A spa? w miejscu gdzie stoi inny samochód. Kontrolnie trzeba zagl?dn?? pod podwozie, bo mo?e biedak tam kima, ale nie… Znik?.


O?rodek dowodzenia

Powoli parking budzi si? do ?ycia, to chyba zas?uga petardy. A mo?e nie tylko mi zimno by?o. Jakie? postacie si? z samochodów wytaczaj?. Id? z Tapsem do baru na herbat?. I nawet jest, tak bar jak i herbata. Pierwszy plus imprezy. Ale na Ardenach te? dzia?o, wi?c ciesz? si? tylko, ?e mimo ch?odu co? ciep?ego jest. Nawet do zjedzenia. Ale ?apki si? trz?s? jakbym ?oi? z innymi porannymi amatorami kawy i herbaty. Przejdzie… i przesz?o…


Kto? robi zdj?cia by kto? lans móg? mie?


Starzy znajomi z Bastogne

Na szcz??cie ch?ód poranka jest szybko wypierany przez s?oneczko. I to na tyle szybko, ?e decyzja o pozostawieniu w autku polara i gore jest b?yskawiczna. Jest nawet szansa, ?e i klamki zadzia?aj?. Inna sprawa czy b?dzie do tego okazja. Nic to, czas na strojenie.


Jest s?onko jest rado??


Camp Fenix ?widnica


Prawie gotowi

Przyjechali?my w ma?ym bo tylko 6 osobowym sk?adzie – Legnica, O?awa i Wroc?aw. Ale jako jedna Formacja Pluton. Mia?o by? wi?cej, ale ró?ne tam przypadki spowodowa?y, ?e tylko tylu. Mi?tkie fryty zosta?y w domu. Jako, ?e jeste?my po??czeni z innym teamem Fenix ?widnica, to jak?? tam si?? bojow? i tak b?dziemy stanowi?. Ich jest wi?cej, ale wpierw trzeba ich jeszcze znale??. Bo mo?e s? a mo?e nie s? ju? na miejscu. Chodz?c sobie po parkingu i spotykaj?c znajomych z Arden w ko?cu i ?widnic? znalaz?em i teraz tylko po rozkazy i sruu w drog? ?omota? Kuba?czyków i jakie? Kubanki wyzwala? czy co tam akurat si? trafi.


Czas gdzie? pój??


Pluton w bardzo niepe?nym sk?adzie


Pustyni te? by?o kawa?ek

Wychodzimy do miejsca o kryptonimie Police. Akurat nam cokolwiek znane z Arden. To tamtejsze Bastogne odcinek, który akurat nie nasz oddzia? broni? ale miejsce znane na wale. Jako, ?e znamy, to prowadzimy nasz oddzia?. Na miejscu czekamy na rozpocz?cie i robimy szybki zwiad. Rozkazy mówi? ?e mamy zaj?? wraz z oddzia?em z Green Zone jak?? górk? po?o?ona naprzeciwko naszych pozycji. Przez centrum Bastogne (tak mi lepiej si? pisze, bo to miejsce które akurat bronili?my), to jest miejsce pomi?dzy Police a ufortyfikowanym Green Zone szybko zajmujemy wzgórze naprzeciwko. To jeszcze nie nasz cel. Mieli?my bli?ej wi?c czekamy na naszych sprzymierze?ców z Green Zone. Z naszych pozycji s?ycha? jak si? przeciwnik rozstawia i co? tam sobie szwargoce po ichniej mowie.


W drodze na pozycje wyj?ciowe


idziemy i idziemy


W Police

W ko?cu oddzia? z Green Zone (chyba T2) dochodzi i atakuje pozycje wroga. Nasz oddzia? tak?e zaczyna walczy?. Ale na razie bardziej to wojna pozycyjna jest. Pluton dostaje zadanie obej?cia z prawej flanki i zrobienia zamieszania. Pod os?on? ognia ludzi z Fenixa bez strat i chyba niezauwa?eni docieramy do jakiego? pagórka i zaczynamy z prawej flanki ostrzeliwa? Kuba?czyków.


Rozpoznanie terenu – znowu wypad?o na Tapsa


Byle doj?? do górki i krzaczków


A to kto..? I czyje to beleville..?

Trudno okre?li? jakie maj? straty. Medycy dzia?aj? szybko a wsz?dzie jakie? krzaczki i pewno?ci co do strza?ów nie ma. W dodatku od strony drogi betonowej jaki? oddzia? zaczyna wspomaga? wroga. My mamy w?tpliwo?ci. Nasi czy nie nasi. Ale strzelaj? to i my strzelamy. Dostaj?. Medyka nie ma, bo nie podejdzie. No to jeste?my, bo w mi?dzy czasie jeszcze 3 osoby zostaj? trafieni, skazani na czekanie a? b?dzie mo?na si? zrespowa?. Naszej górki broni? ju? tylko dwie osoby. Gelmir trzyma w szachu ludzi ko?o drogi i Taps z naszej lewej.


Gelmir zasypuje kulkami wroga na drodze


Kuba?czyk z naszej lewej strony nie wiedzie? czego chce… Mo?e czeka na kulk?…

Nasi zza górki co? tam strzelaj?. Czas p?ynie, tylko nie wiadomo, kto jest gdzie. Przez radio trudno co? ustali?, bo jak si? terenu nie zna, to trudno nawet jakie? punkty orientacyjne wskaza?. W pewnym momencie ?widnica si? cofn??a, bo Kuba?czycy poszli do przodu. Nam si? akurat chwil? wcze?niej sko?czy? resp wi?c jeste?my gotowi do akcji. Z lewej mijaj? nas jakie? si?y wroga. By nie zosta? odci?tym, cofamy si? drog? na górk? z której rozpocz?te zosta?o natarcie. Kilka minut postoju. Jaka? grupa nas atakuje. Odpowiadamy ogniem. Co? si? dzieje, jest fajnie. Ale Kuba?czyków coraz wi?cej. Mo?e odkryli sposób na klonowanie. Nie wiem… Nie wiemy te? gdzie s? nasi. Próba dowiedzenia si? przez radio jako? nie wysz?a. G?osowo uda?o si? mniej wi?cej namierzy? naszych, ale atak si? Kuba?skich odci?? nas. Wycofujemy si? na drog? i przemieszczamy tu? pod skarp? pomi?dzy Green Zone a Police. Zajmujemy pozycje obronne i czekamy na 2 naszych, którzy gdzie? zgubili magazynek. Ot, taki los…


Nasze “stare” pozycje obronne w Bastogne


Czekaj?c na wroga


Jest i wróg z naszej prawej flanki atakuj?cy Police

Troch? ciszy, wi?c na szybko ?adowanie pustych magów. Ledwie dwa si? uda?o a od strony lasku jakie? zakazane mordy si? raczy?y zbli?y?. Kilka serii powoduje sympatyczny i mi?y dla ucha krzyk – medyk!!! Jest dobrze, ale có? to jest jeden czy dwóch. Zaraz ?ci?gn? swoich. Poszukiwacze zagonionego magazynka akurat wracaj? wi?c wycofujemy si? na z góry wybran? pozycj? w by?ym centrum Bastogne. Dwa tygodnie temu obronili?my ten sektor, to i teraz nas ?ywcem nie wezm?. Zalegamy w ju? b?d?cych tam umocnieniach. Do?adowanie magów a potem po kilka le?? sobie i czekaj? a? przyjd? ?li i b?d? mog?y zosta? u?yte. Jest troch? czasu by zdj?? to i owo z siebie, bo nie do??, ?e s?onko, to cz?owiek ju? pobiega? i jako? si? zagrza? nieopatrznie…


Jeszcze wi?cej Kuba?czyków si? skrada


Obro?cy skarpy w Police


Po wybuchu granatu w okopie pe?nym martwych i rannych

Przez radio próbujemy si? skontaktowa? z reszt? oddzia?u. Maj? spore straty i próbuj? doj?? do naszych pozycji. A my czekamy na wroga. Wreszcie s?. Ale nasi. G?ównie martwi. Dochodz? wszyscy i czekamy a? b?dzie mo?na si? zrespowa?. A w tym czasie na jakie? 2-3 min przed respem Kuba?skie wojska atakuj? na wa? gdzie mie?ci si? Police. Wpierw tak troch? nie?mia?o. Potem coraz ?mielej i w wi?kszej ilo?ci. Szybko przerzucam naszych jeszcze dzia?aj?cych na prawe skrzyd?o by wroga z boczku troch? przetrzebi?. Udaje si? to ?rednio, ale jacy? padaj?.


Kto? na wale prze?y? natarcie Kuba?czyków


Kuba – dawaj amunicj?!!!


Przegrupowanie

Wreszcie mamy pe?ne si?y, ale i Kuba?czycy z okrzykiem, wyciem i jak?? sm?tn? pie?ni? ruszyli do szturmu. Bior? ch?opaków z Plutonu i tych co mog? i s?ysz? i obegniemy na praw? flank? do Police, by wspomóc obro?ców. My?la?em, ?e b?dziemy wsparciem li tylko, bo tam sporo umocnie? by?o. I za umocnieniami nasi wojacy, niestety w wi?kszo?ci ranni lub martwi. Le?? sobie dwójkami, trójkami… Prawie by by?o, ?e prosto do nieba czwórkami szli, ale takich ilo?ci nie stwierdzi?em. Jest nas teraz kilku. Sze?ciu z Plutonu i kilku ocala?ych obro?ców. Ale i Kuba?czycy musieli ponie?? spore straty, bo ju? dynamicznie nie atakuj?. My z wy?ej po?o?onych miejsc powoli zaczynamy pojedynczo wymiata?. Nie lubi? tak walczy?, bo jedyne co wida?, to tylko g?owa. Sporadycznie jaki? tu?ów. No, ale trudno. Seria za seri? i jako? idzie. Pojawiaj? si? i inni z naszego oddzia?u i do??czaj? do obrony. S? i medycy w tym nasza sanitariuszka. Dostaj?. Opatrunek i zakleja mi ?obuz okular. Pi?knie jego qurwa ma?… W?a?nie tym akurat okiem celuje. I gdyby to by?y czarne kulki, to bym mia? pecha a tak jako? si? nawet udaje kogo? trafi?. Mimo, ?e tylko od czasu do czasu si? wychylamy zza skarpy, to nieub?aganie magów ubywa. Marcin wo?a Kub? o zapasowe magi i amunicj?, bo te? zaczyna mu si? ko?czy?. Lec? granaty ze strony Kuba?skiej. Jeden wpada do okopu gdzie tylko sami ranni i trupy i robi rze? niewini?tek. Lec? i inne. Ludzie zapominaj?, ?e si? krzyczy – granat!!! Pojawia si? nasz dowódca. Nawi?zuje kontakt ze sztabem. Mamy si? wycofa? i zrespowa?. No to si? wycofujemy. Wa? zosta? obroniony. Walka na nim by?a ostra, ale uda?o si?.


Wa? obroniony


Nasz medyk

Kolejne zadanie. Wraz z innymi oddzia?ami mamy zdoby? Port. Jest gdzie? w lesie. My tam nie byli?my jeszcze. W ogóle to ju? teren nam nie znany, bo wcze?nie na tym terenie bronili?my tylko Bastogne, wi?c zwiedzania nie by?o wcale. Teraz pochodzimy i poznamy inne okoliczno?ci przyrody co nam si? nawet podoba. A podoba?o by si? bardziej gdyby nas jakim? kompozytem nie próbowano cz?stowa? hojnie.


Green Zone – teraz w r?kach Kuba?skich

Pierwszy plan – poprzez Green Zone dosta? si? na drog? i tam sobie przej?? w okolice Portu niestety pad?. Kto? zaj?? Green Zone i nie byli to mi?o?nicy hamburgerów i pepsi-coli. Pozycje te by?y na tyle umocnione, ?e nasze szanse na zdobycie by?y cokolwiek minimalne a w rozkazach nie sta?o, ?e zdoby? nale?y. Odpu?cili?my i przez pisaki pustyni ruszyli?my w kierunku gdzie nam si? wydawa?o, ?e ten Port si? znajduje.


Wzgórze zajmuje kto?… Tylko nie wiadomo kto…


Marsz przez pustyni?


Nic tylko s?o?ce i piaski

Pustynie maj? to do siebie, ?e sporo wida?. Mnóstwo piachu. Pi? si? chce i ogólnie to tak se. I tak te? by?o. Przed sob? mieli?my dwa wzgórze jedno lekko po lewej drugie lekko po prawej. I na obu kto? si? kr?ci?. W cieni miedzy drzewkami nawet przez lunet? trudno by?o stwierdzi? w co odziani s? tam przebywaj?cy. Nasi czy nie nasi. Z daleka wygl?dali na nie naszych. Có?… Trzeba podej?? by sobie ich zidentyfikowa?. Ci po prawej zidentyfikowali nas lepiej i zacz?li sia? kompozytem. Po lewej okaza?o si?, ?e to s? nasi. Wi?c przemie?cili?my si? na lewy pagórek. Chwila przerwy i przegrupowujemy si? do marszu na Port.


Przemieszczamy si? w kierunku na Port


Wra?y Kuba?ski snajper na wzgórzu o nieznanej nazwie


Kontakt z lewej!!!

Kontakt z lewej!!! Pojawi?y si? jakie? sylwetki na pagórku z lewej strony. Pada has?o – hamburger! Brak odpowiedzi, no to killim. Seria za seri?. Ca?y oddzia? sformowany by maszerowa? w przeciwn? stron? zawraca, do??czaj? ci, co byli tam przed nami i jest walka. Po chwili pada komenda – przerwa? ogie?! Nasi. Kto? ich ?ciga?, wpadli przypadkiem na nas. Teraz jest nas sporo, to chcemy tych co ?cigali przywita? godnie. Ale nie, nie pojawiaj? si?. Wi?c rozkaz wymarszu – kierunek Port.

Idziemy.

Jaka? górka, kto? mówi, ?e to Port w?a?nie. Próba ataku pod górk? i po chwili po?owa ranna. Druga po?owa próbuje wyci?ga? rannych spod ognia. Za szmaty, po dwóch po jednym na rannego i odci?gaj?. Kilku si? uda?o odci?gn??. W kilku przypadkach i ratowników trzeba by?o odci?ga?. Medycy biegaj?. W zasadzie biega dziewczyna, bo drugi medyk ma prawdziw? kontuzj? i co? tam tylko ku?tyka. Zas?ona dymna okaza?a si? by? pora?k?. No dym by? a owszem, tylko si? ?wieca ?wietnie zajara?a i trzeba by?o czeka? i gasi? zamiast uda? si? gdzie? dalej. Taki kurde zonk jakby.


W lesie na górce


Troch? ?e?my si? postrzelali z sojusznikami


Do portu

Wycofujemy si?. To chyba jednak nie Port. Idziemy w jaki? zagajnik. Obchodzimy jaki? kawa?ek przestrzeni zielonej i wchodzimy prawdopodobnie na teren Portu. Kto? przynajmniej si? tam broni. Przemieszczamy si? ca?ym oddzia?em w lewo ostrzeliwuj?c si?. W ko?cu formujemy lini? i idziemy do przodu na wroga. Udaj? si? go troch? przegoni? ale dostajemy z lewej flanki ogie?. Znowu nasi. Podchodzimy na jakie? wzniesienie. Przerwa na papu. Do oko?o nas ca?y czas jakie? walki. Kto? podchodzi i pod nas, ale znowu okazuje si?, ?e to nasze wojska. Mijaj? si? z nami inne oddzia?y kieruj?c w sobie znanych kierunkach. Fenix rusza w kierunku kolejnego wzgórza. Zostajemy teraz na ariergardzie. B?dziemy chroni? dup?. Niestety nie powiedzieli dok?adnie gdzie id? i troch? nam zwiali. Ale s?yszymy jakie? krzyki i strza?y z oddali. Na górce naprzeciwko nas z lewej strony jaka? powa?niejsza potyczka. Dymy, petardy i inne taki.


Walczymy o jak?? górk?


Ranni


Wyci?ganie rannych spod ognia

Stoimy sobie na tej górce i ogl?damy jak z lewej si? kto? napieprza a z prawej mamy Green Zone i jaki? tam ludzików. Ale po której stronie oni s? to ni hu hu nie da si? stwierdzi?. I nagle s?ycha? szelest u podnó?a górki. Kto? si? przedziera w naszym kierunku. Jest kontakt. Giwery w d?o? i gotowi do akcji. S?ycha? krzyk – Kuba?czycy? Pewnie, ?e Kuba?czycy – szybko odpowiadam i do swoich – ch?opaki, prosz?, ja go z klamki zdejm?… no poczekajcie, z klameczki tak raz dwa… I wyszed?… Kuba?czyk sztuk raz. Darowali?my mu ?ycie. I jak to Marcin rzek?, jakby tak dwie godziny wcze?niej si? napatoczy?, to 6 aeg-ów (wtedy jeszcze dzia?aj?cych) by z niego zrobi?o sieczk?. Ale tyle si? nastrzelali?my, ?e jeden ?ywy nam ró?nicy nie zrobi?. Pogadali?my troch? i poszed? kieruj?c si? na ?ród?a strza?ów.


W drodze…


Mijaj? nas nasze wojska


Rilax


Ocalony przez nasze mi?osierdzie samotny Kuba?czyk – cygar nie mia?… o wódk? zapomnielismy spyta?

Teraz trzeba znale?? nasz oddzia?. Bo pewnie im smutno jak nas nie ma. Na skróty przez pustyni?. W kierunku na Green Zone. Troch? nieufnie do nas podeszli ale okaza?o si?, ?e to nasi. Kto? ich szturmem zaatakowa?, ale wskazali nam jaki? Kuba?czyków, którzy z lasu próbowali przej?? ko?o nas na pustynie. No to na jak? wydm? i walimy do nich. Trudno stwierdzi? czy przywalili?my im mocno i dostali cho? kilka trafie? zaliczonych, bo si? ch?opy przyznawa?y czy te? reszta si? wycofa?a. I znalaz?y si? ch?opaki z Fenixa. Tak sobie rado?nie szli w gromadce, ?e niewiele brakowa?o aby?my ich ostrzelali. Dobrze, ?e w ostatniej chwili zobaczy?em ich naszywki.


I znaowu pustynia


Ostatnia walka

Mieli wraca? do sztabu po nowe rozkazy. Tak? przynajmniej dostali?my informacj?. To poszli?my z nimi. Jeszcze na koniec dostali ostrza? ze wzgórza ko?o Green Zone, ot tak na koniec chyba a mo?e dlatego, ?e nie ubrali czerwonych szmat. Peszek jakby. I tak trzeba by?o wróci?, bo niestety repliki nie wytrzymywa?y napi?cia i stresu walk i raczy?y odmawia? pos?usze?stwa. Czym niestety skróci?y nasz pobyt na Mangu?cie. Co jest bolesne, ale tereny le?ne na klamki si? ?rednio nadaj?. To ju? nie to. Jakby jeszcze jakie? budyneczki by?y to jeszcze, ale las to ju? inna bajka.

PODSUMOWANIE

Kolejna Mangusta za nami. Nie da si? ukry?, ?e jak jest ju? 6 edycja, to nie mo?e by? gorzej ni? na poprzednich. I nie by?o. S? zapewne tacy, poza solenizantami, którzy zaliczyli ka?d?. To dopiero moja trzecia. Nie bez powodu pisz? trzecia, bo planuj?, ?e i na nast?pnych si? pojawi?. B?d? pozwala? sobie na porównania bo dlaczego by i nie. To impreza na której warto by? tak jak i na Ardenach. I co tu du?o mówi?, podobni ludzie stoj? za organizacj? to fuszerek by? nie mo?e. Nale?? si? Rosiowi i ca?ej grupie BAT brawa za pomys? i organizacj? oraz wszystkim tym, którzy si? do tego w mniejszym lub wi?kszym stopniu przy?o?yli.


Piaski pustyni wchodz? wsz?dzie


Powroty…

Dla mnie ta impreza jak i Ardeny s? wpisane na sta?e w kalendarz imprez ASG. Teraz by?a na nowym terenie. I tu ja mam mieszane uczucia, bo poprzedni bardzo mi si? podoba?. W szczególno?ci to, jak org manipulowa? oddzia?ami na tak ograniczonym terenie. W dodatku miasteczko domków i jego zdobywanie zawsze by?o ciekawym elementem gry. Pa?czew to jednak inny teren. I trzeba by?o si? bardziej nachodzi? a zdobywanie górek, to ju? ca?kiem inna historia a mo?e i histeria jak trzeba pod gór?.

Pozytywów wymienia? nie trzeba, bo nie ma si? do czego przypi??. Owszem jakie? sugestie i uwagi co do lepszego funkcjonowania jakie? si? znajd? czego dowodem jest ich liczba na forum.


Ranny/zabity wróg

My?l?, ?e dobrym patentem s? Arbitrzy wzorem Arden. Niestety, to oczywi?cie ograniczy pewn? liczb? osób do biernego przygl?dania si? zmaganiom i pewnie ta rola przypadnie ludziom z BAT-u co patrz?c na to, ?e to urodzinowa imprezka nie musi ich zachwyci?. Nie jestem pewien co do ograniczania pirotechniki. Sam Rosiu jest przeciwny ograniczeniom mimo g?osów na nie. Ja specjalnie nie u?ywam a nawet jak mam, to jako? mi si? zapomni by sobie rzuci?. Dodaje to jednak klimatu samej imprezie. Jest hucznie i g?o?no jak wypada na wojnie by by?o. Ale te? zdarzaj? si? wypadki, co mog?em sobie naocznie zobaczy? jak wpada granat do okopu pe?nego trupów, bo kto? nie widzia? gdzie rzuca i raczej nie móg? zobaczy?, bo by? poni?ej celu. A i sam cel nie wiem czy dobrze zidentyfikowa?. Problem samodzielnie robionych granatów powinien by? jednak jako? za?atwiony. Podobnie ma si? sprawa z dymami. Te? mia?em okazj? widzie? jak si? fajnie pal? a przy okazji ?le rzucone mog? stanowi? zagro?enie. I tu podobnie jak z samoróbkami grantów – jestem na nie. Szkoda by ludzie byli ranni i nam si? jaka? miejscówka zjara?a.


W drodze na parking


My ich znamy…

Problem odwieczny terminatorów na tej imprezie chyba jako? specjalnie nie zachodzi?. Przynajmniej ja mam takie wra?enie. Co? tam by?o, ale raczej znikome toto zjawisko i niespecjalnie dokuczliwe. Nie wiem jak to wygl?da?o gdzie indziej, ale nawet na forum nie ma jaki? awantur na wielk? skal?. Przynajmniej my nie stwierdzili?my jaki? drastycznych przypadków. Mo?e to by? wynik, ?e cz??? ludzi by?a zaproszona i to jest jakie? wyj?cie. Mo?e… A mo?e akurat tak si? zdarzy?o co akurat jest bardzo dobrym zjawiskiem i byle ono si? powtarza?o jak najcze?ciej.

I w zasadzie kto? poruszy? kwesti? toytoya. Owszem nawet nie najgorszy pomys? przy takiej liczbie ludzi. By?by bardziej zasadny jakby impreza toczy?a si? przez dwa dni. Bo jednak wi?kszo?? przyje?d?a na sam? imprez? i po niej wraca. Ale standard samej imprezy na pewni by si? przez to nie obni?y?.


Jakie? zgromadzenie – mo?e jedzenie daj?…


Samotny pustynny wojownik – beduin chyba

Mojej skali 6-cio gwiazdkowej Mangusta jak co roku otrzymuje ich sze?? tak jak i Ardeny. Ostatnio zauwa?y?em ?e cz??ciej jeste?my w ?ódzkim na imprezach wyjazdowych ni? gdzie indziej. A to te? ?wiadczy, ?e akurat tam si? dobrze robi, to co lubi? tygrysy najbardziej.

?ycz? grupie BAT wszystkiego najlepszego w imieniu swoim i Formacji Pluton i wielu kolejnych imprez na wysokim poziomie i wielu kolejnych urodzin a? Wasi wnukowie przejm? pa?eczk? po Was…


Autor tekstu i zdj??:  yaro Team S.O.S Raven Wroc?aw wchodz?cy w sk?ad Formacji Pluton.

?ród?o: www.ravenasg.fora.pl



Zdj?cia:

https://picasaweb.google.com/yarakka/MangustaVI#


Komentarze
Podziel się tym wpisem
Dodaj do:
Adres:
Na forum:
HTML:

Komentarze
#1 | Patol dnia May 11 2011 09:40:47
?wietna relacja U?miech Czyta si? przyjemnie i jest na co popatrze?. Zreszt? trudno si? dziwi? fotki Yara, to ju? sprawdzona klasa... U?miech Rangers zawdzi?czaj? kilka "??ita?nych" strzelonych na Borneo2010 Szeroki u?miech

Czytaj?c o imprezie odnosz? wra?enie, ?e warto j? sobie wpisa? w kalendarz. Kolejna godna uwagi inicjatywa do tego ju? z histori?. Powodzenia na przysz?o?? HOOAH! Szeroki u?miech
#2 | Landsil dnia May 11 2011 10:11:39
bardzo fajny tekst
#3 | Mario75 dnia May 11 2011 19:11:04
Dzi?ki yaro b?dziemy mogli pozna? lepiej inne imprezy ASG nawet te, które s? dalej Pó?nocy. Dobrze wiedzie? wcze?niej czy ew. warto robi? tyle km.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [3 głosy]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Kalendarz
<< Październik 2019 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Reklama
Naszywki.pl

Statystyki reklamowe
Tagi©
Radio ASG Elektryczny Blow Back Zbrojownia Zmiana Nowe pistolety WP Survival Niemcy zamykaj? ?o?nierz Specnazu Taktyka zielona Alice Custom
Wszystkie Tagi
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tag news

Sprz?t karabin Patenty paracord Relacje Strzelanie Medyk Snajper Mapa i kompas Recenzje Zapowiedzi Survival Bytowanie Taktyka Imprezy Znaki niewerbalne RTO Radio Testy sprz?tu Kleszcze komary Pozornie trywialne Point Blank Filmy Ciekawostki Promocje Teamy Spo?eczno?? CQB KP SGO Combat Alert M65 Maskowanie Pirotechnika LIGA ASG Radio ASG Fatah Komiks Artyku?y by Sebi Testy by Straszyd?o Blady K?cik Filmowy Teksty Pitera FIA Szko?a Partyzanantów

Przetłumacz stronę

Szybki tłumacz
Ostatnie Komentarze
News
http://overthefallstou...
http://glitterglamlab.com
http://floaterlaser.co.uk
http://www.123.clinic
http://escortcompanyam...
http://launchpadfilms....
http://dirgeobiz.com
[url=https://www.123.c...
[url=https://overthefa...
[url=http://glittergla...
[url=http://escortcomp...
[url=https://www.rilux...
[url=https://www.quitt...
[url=https://launchpad...
[url=https://floaterla...
[url=https://dirgeobiz...
[url=http://escortcomp...
[url=https://www.rilux...
[url=https://overthefa...
[url=https://launchpad...
[url=http://glittergla...
[url=https://floaterla...
[url=https://dirgeobiz...
[url=https://www.123.c...
[url=http://www.mbtsho...
[url=http://www.mbtsho...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
Artykuły
?wietne... :D a ko?ców...
Foto
[url=http://www.hitche...
Wybrane Strony
[url=http://www.katesp...
Od 20110217 Odwiedziny gości:
Dziś:2,615
Wczoraj:12,745
W tym tygodniu:69,656
W tym miesiącu:253,374
W tym roku:2,370,980
Wszystkich:47,443,809
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

expexpeno
19-10-2019 03:11

expexpeno
19-10-2019 02:40

expexpeno
18-10-2019 19:45

expexpeno
18-10-2019 19:05

expexpeno
18-10-2019 12:09

expexpeno
18-10-2019 11:22

expexpeno
18-10-2019 04:43

expexpeno
18-10-2019 03:47

expexpeno
17-10-2019 21:19

expexpeno
17-10-2019 20:14

expexpeno
17-10-2019 13:40

expexpeno
17-10-2019 11:43

expexpeno
17-10-2019 06:16

expexpeno
17-10-2019 04:13

expexpeno
16-10-2019 22:52

expexpeno
16-10-2019 20:46

expexpeno
16-10-2019 14:52

expexpeno
16-10-2019 10:02

expexpeno
16-10-2019 03:00

expexpeno
15-10-2019 19:53

expexpeno
15-10-2019 17:34

expexpeno
15-10-2019 12:41

expexpeno
15-10-2019 10:32

expexpeno
15-10-2019 05:33

expexpeno
15-10-2019 03:22

Niezb?dnik - Essentials :
Wspomnienia: