Nawigacja
POLECANE
ZNAJOMI
Ankieta
Czy jeste? zwolennikiem u?ywania magazynków typu:

Real/Low/Mid-Cap
Real/Low/Mid-Cap
86% [149 głosów]

Hi-Cap
Hi-Cap
14% [24 głosy]

Ogółem głosów: 173
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 11.01.11

Archiwum ankiet
Słoneczny panel
Dziś jest:

Wschód słońca: 6:02
Zachód słońca: 18:34
Dzień trwa:
12 Godzin 31 minut
Jest krótszy od najdłuższego dnia o: 6:02
Archiwum News 2014:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2013:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2012:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2011:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2010:
Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Oswajanie Strachu

Oswajanie Strachu

Tekst: www.polska-zbrojn...
Zdj?cia: www.10bkpanc.mil.pl - Zdj?cia pochodz? z Operacji Buzak w której bra? udzia? kpt. Artur Nied?wiecki
 
 
O zaufaniu do podw?adnych, nieustannym zagro?eniu i zmuszeniu talibów do defensywy z kapitanem Arturem Nied?wieckim rozmawia Bogus?aw Politowski.
 
 
POLSKA ZBROJNA: Podobno cieszy si? Pan, ?e rano przy goleniu bez obaw mo?e spogl?da? w lustro?
ARTUR NIED?WIECKI: Z misji w Afganistanie przywioz?em ca?ych i zdrowych wszystkich podw?adnych. Gdyby by?o inaczej, pewnie ka?dego dnia setki razy zastanawia?bym si?, co zrobi?em ?le, dlaczego wyda?em taki, a nie inny rozkaz, a twarz poleg?ego czy rannego widzia?bym w lustrze zamiast w?asnej.

POLSKA ZBROJNA: Nie wszyscy dowódcy mieli jednak tyle szcz??cia.
ARTUR NIED?WIECKI: Wspó?czuj? kolegom, którzy ponie?li straty. Na wojnie do tragedii dochodzi zazwyczaj przypadkowo, nie z ich winy. To oni jednak b?d? musieli ?y? z takim brzemieniem. Tego typu my?li pojawiaj? si? samoistnie. Tak dzia?a psychika odpowiedzialnego dowódcy.

 

 


POLSKA ZBROJNA: W czasie walki od nastawienia psychicznego wa?niejsze jest jednak wyszkolenie.
ARTUR NIED?WIECKI: Uwa?am, ?e wa?ne jest i jedno, i drugie. Gdy woko?o zaczynaj? ?wista? kule, rozrywaj? si? granaty mo?dzierzowe, zdarza si?, ?e doskonale wyszkolonego ?o?nierza parali?uje strach, a przeci?tniak potrafi wyzwoli? w sobie tyle odwagi i energii, ?e ratuje innych. Wojna weryfikuje charaktery.

POLSKA ZBROJNA: W ramach przygotowa? do misji przeszli?cie bardzo trudny test odporno?ci psychicznej.
ARTUR NIED?WIECKI: Na szkoleniu w kraju odbierali?my informacje z Afganistanu, które bardzo nas niepokoi?y. Okaza?o si?, ?e wszyscy nasi ?o?nierze z VII zmiany, którzy polegli lub byli ranni, stacjonowali w bazie Warrior, dok?d mieli?my si? uda?. Statystyki wskazywa?y, ?e gin?? co setny ?o?nierz, który si? tam znalaz?.

POLSKA ZBROJNA: Polecieli?cie do Afganistanu i znów smutna niespodzianka...
ARTUR NIED?WIECKI: Pierwszego dnia po przylocie do bazy Bagram dowiedzia?em si?, ?e b?dziemy kompani? honorow? podczas smutnej uroczysto?ci powitania, a nast?pnie po?egnania zw?ok kolejnego polskiego ?o?nierza, który zgin?? w pobli?u Warrior. Nie musz? mówi?, co wówczas czuli?my. To pierwsze zadanie nas nie podbudowa?o. My?l?, ?e wtedy wszyscy w pe?ni zdali?my sobie spraw? z tego, ?e b?dziemy ryzykowa? ?yciem, a ?mier? jest wkalkulowana w realizowanie dzia?a?.

 

POLSKA ZBROJNA: Po kilku dniach znale?li?cie si? w bazie maj?cej tragiczn? s?aw?.
ARTUR NIED?WIECKI: Gdy tam trafili?my, przez ca?y czas obowi?zywa? dress code-2. Kamizelk? kuloodporn?, he?m i bro? trzeba by?o mie? zatem ca?y czas na sobie, nawet w sto?ówce. Regularnie, co dwa dni, rebelianci przeprowadzali ostrza? rakietowy z chi?skich 107-milimetrowych wyrzutni. To nie nastraja?o pozytywnie. W ka?dej chwili mo?na dosta? jakim? od?amkiem. Na pierwszej odprawie z podpu?kownikiem Grzegorzem Kostrzewskim, dowódc? zgrupowania bojowego Bravo, zapad?y decyzje, ?e nie mo?emy dzia?a? tylko defensywnie. Trzeba by?o co? zmieni?.

POLSKA ZBROJNA: Zrobili?cie?
ARTUR NIED?WIECKI: Zacz?li?my intensywne operacje z udzia?em ca?ych kompanii. Cz?ste patrolowanie terenu sta?o si? norm?. Zauwa?yli?my, ?e miejscowi, którzy pocz?tkowo wrogo si? zachowywali i na przyk?ad pokazywali nam gestami podcinanie garde?, zacz?li odnosi? si? do nas przyja?niej. Nawi?zali?my ?ci?lejsze kontakty z armi? afga?sk?. Jeden z jej batalionów mia? baz? oddalon? 20 kilometrów od nas. Zdopingowali?my jego dowódców i ?o?nierzy do intensywniejszego wspó?dzia?ania. Moja kompania przej??a odpowiedzialno?? za dystrykt Moqur, w którym stacjonowa? wspomniany kandak [batalion].

POLSKA ZBROJNA: Czy wasza aktywno?? wymaga?a zapuszczania si? w rejony opanowane przez talibów?
ARTUR NIED?WIECKI: Szybko przekonali?my si?, ?e wzgl?dnie bezpieczne s? tylko miejscowo?ci po?o?one przy g?ównej drodze. Kilka kilometrów dalej zaczyna?a si? niewidzialna linia frontu. Po wjechaniu w ten rejon po 30 minutach zawsze zaczyna? si? ostrza?. Nie by? to ogie? prowadzony z ka?acha przez jakiego? wioskowego bac?, lecz kompleksowy ostrza? z mo?dzierzy, karabinów maszynowych i granatników. Wiedzieli?my, ?e musimy wyprze? rebeliantów z tego dystryktu. Doskonale pami?tam pierwsz? operacj?. Wjechali?my do niedu?ej wioski. Rozstawili?my kordony i zacz?li?my sprawdza? wybrane budynki. Mieli?my ju? ko?czy?, gdy nagle wygarn?li do nas z dzia?a bezodrzutowego i ci??kich karabinów maszynowych.

 

POLSKA ZBROJNA: To by? dla Pana pierwszy kontakt ogniowy?
ARTUR NIED?WIECKI: By?em na drugiej zmianie w Iraku. Tam przez pó? roku tylko raz zdarzy?o si?, ?e kto? z daleka ostrzela? nasz? baz?. Tutaj ledwo zacz??em misj? i ju? znalaz?em si? pod ogniem rebeliantów.

POLSKA ZBROJNA: Nie sparali?owa? Pana strach? Potrafi? Pan dowodzi??
ARTUR NIED?WIECKI: Przestraszy?em si?, jak ka?dy. Z radiotelefonist? i dwoma ?o?nierzami os?ony schowali?my si? za murem jakiej? chaty. Znajdowa?em si? oko?o 300 metrów od mojego pojazdu dowodzenia. Postanowi?em szybko dotrze? do Rosomaka, aby sprawniej kierowa? walk?. Nagle jeden z ?o?nierzy z?apa? mnie za rami?. Okaza?o si?, ?e na drodze, któr? chcia?em biec, od asfaltu odbijaj? si? pociski. By? mo?e uratowa? mi ?ycie. Ostrza? by? bardzo silny. Po drugiej stronie drogi rannych zosta?o wówczas czterech ?o?nierzy afga?skich. Dystans ten pokona?em kilka minut pó?niej pod os?on? Rosomaka z najbli?ej rozstawionego plutonu. To by? mój pierwszy kontakt ogniowy, który na szcz??cie zako?czy? si? bez strat. By?o to bardzo wa?ne do?wiadczenie dla mnie i dla moich ?o?nierzy.

POLSKA ZBROJNA: Jak pierwszy udany kontakt bramkarza z pi?k? w czasie bardzo wa?nego meczu?
ARTUR NIED?WIECKI: Mo?na u?y? takiego porównania. Je?eli jednak chodzi o nastawienie psychiczne podczas ca?ej misji, to wyró?niam cztery etapy. Pierwszy zaczyna si? w kraju, gdy w ?o?nierzu zaczyna dojrzewa? my?l, ?e tam na misji bywa niebezpiecznie i mo?na zgin??. Z czasem ka?dy si? z ni? oswaja i nie przeszkadza ona w przygotowaniach.
Drugi etap zaczyna si? tu? po przylocie na teatr dzia?a?. Nagle do cz?owieka dociera, ?e znalaz? si? w ufortyfikowanej bazie, na któr? w ka?dej chwili mog? spa?? rakiety lub granaty mo?dzierzowe. ?o?nierz zaczyna si? oswaja? z tym, ?e ca?y czas ma przy sobie bro? i amunicj?, których natychmiast mo?e u?y?. Potrzeba kilku dni, aby zwalczy? ten nieco parali?uj?cy niepokój.

POLSKA ZBROJNA: Do takich pesymistycznych my?li i strachu nikt si? jednak nie przyznaje.
ARTUR NIED?WIECKI: Oczywi?cie, ?e nie. Ka?dy robi dobr? min? do z?ej gry i wykonuje zadania, jak przysta?o na wytrawnego wojownika. Problemy pojawiaj? si? dopiero w trzecim i czwartym etapie.

POLSKA ZBROJNA: Jakie one s??
ARTUR NIED?WIECKI: Trzeci etap jest najwa?niejszy. Wi??e si? on z patrolami i ci?g?ym zagro?eniem minowym, a tak?e udzia?em w pierwszej walce. Gdy do niej dojdzie i ?o?nierz os?ucha si? z d?wi?kiem lataj?cych dooko?a pocisków, z eksplozjami wybuchaj?cych blisko granatów i kiedy sam zaczyna odpowiada? ogniem, ten strach zostaje oswojony. To najwa?niejszy moment misji. W czasie ka?dej nast?pnej potyczki cz?owiek jest coraz spokojniejszy, mniej rozdygotany. Nie ma ju? tak du?ej adrenaliny jak za pierwszym razem. Mo?na powiedzie?, ?e do wojny i walki mo?na si? przyzwyczai?.

POLSKA ZBROJNA: Ka?dy reaguje podobnie?
ARTUR NIED?WIECKI: W olbrzymiej wi?kszo?ci tak. Przypadki, ?e ?o?nierz po pierwszym czy drugim boju nagle ma dosy?, s? sporadyczne. W mojej kompanii nikt nigdy bezpo?rednio nie odmówi? mi udzia?u w wykonywaniu zada?. Wiem jednak, ?e kilku ?o?nierzy, gdy zbli?a?y si? niebezpieczny patrol czy jaka? wa?na operacja, nagle chorowa?o lub wymy?la?o ró?ne rzeczy, aby zosta? w bazie. Nie by?o jednak takich wielu. Mo?na policzy? ich na palcach jednej r?ki.

POLSKA ZBROJNA: A czwarty, ostatni etap?
ARTUR NIED?WIECKI: Ten jest najgorszy i dotyczy ostatnich tygodni misji. Wtedy ludzie staj? si? ostro?ni, kalkuluj? i robi? wiele, aby nic im si? nie sta?o tu? przed rotacj?. Wraca strach. Mówi? nawet g?o?no, ?e g?upio by?oby zgin?? tu? przed ko?cem. W celu dodania sobie otuchy wymy?laj? nawet ró?ne makabryczne ?arty, które maj? roz?adowa? emocje. Na przyk?ad: jeden ?o?nierz pyta drugiego, kiedy wylatuje. Ten odpowiada, ?e podczas nast?pnego patrolu, na trzecim przepu?cie przed Moqurem. W czasie tego etapu dzia?ania trzeba jednak prowadzi? nadal. Na szcz??cie w ostatnich tygodniach nie ponie?li?my strat. Mieli?my jeden przypadek, ?e tu? przed Rosomakiem eksplodowa?a mina pu?apka. Lekkiej kontuzji dozna? jedynie jeden z dowódców plutonów.

POLSKA ZBROJNA: Czy te etapy psychicznego oswajania si? dotycz? tak?e dowódców?
ARTUR NIED?WIECKI: Dowódca jest tylko cz?owiekiem i reaguje podobnie. Od podw?adnych odró?nia nas to, ?e w trakcie walki mamy mniej czasu na to, ?eby si? ba?, bo musimy podejmowa? szybkie i odpowiedzialne decyzje. Nale?y umie? st?umi? emocje, aby da? przyk?ad opanowania. Podczas ostrza?u martwimy si? nie tylko o siebie, lecz tak?e o dziesi?tki innych osób. To jest ogromne brzemi?. Gdy po zako?czeniu zmiany przekaza?em rejon i szykowa?em si? do wylotu do kraju, czu?em si?, jakby kto? zdj?? mi z pleców kilkudziesi?ciokilogramowy plecak, który d?wiga?em przez pó? roku. Dowodzenie w czasie walk to du?a odpowiedzialno??.

POLSKA ZBROJNA: Na psychik? oddzia?uj? nie tylko ?wiszcz?ce pociski i nieustanne zagro?enie.
ARTUR NIED?WIECKI: Nie mniejszy wp?yw maj? obrazy wojny. W czasie jednej z du?ych walk pocisk mo?dzierzowy rebeliantów trafi? w dom. Zgin??o wówczas pi?? osób, a sze?? zosta?o rannych. Win? za spowodowanie tragedii talibowie chcieli pó?niej zrzuci? na nas, ale zbyt wielu cywilów i ?o?nierzy afga?skich widzia?o, sk?d prowadzono ostrza?. Tu? po walce musieli?my przyst?pi? do ratowania rannych. Weszli?my tam, gdzie le?eli zabici. W wi?kszo?ci by?y to dzieci. Okropny widok, który bez w?tpienia u mniej odpornych mo?e wywo?a? traum?.

POLSKA ZBROJNA: Cz?sto dochodzi?o do walk?
ARTUR NIED?WIECKI: Bardzo cz?sto. Ja 15 razy uczestniczy?em w potyczkach ogniowych. Kompania – kilkadziesi?t razy. Bywa?o przecie?, ?e nasze plutony dzia?a?y samodzielnie i wtedy tak?e natrafia?y na ostrza? i zasadzki. Zdarza?y si? sytuacje, ?e w jednej potyczce byli?my ostrzeliwani jednocze?nie z trzech ró?nych stron. Na szcz??cie bardzo sprawnie dzia?a?o wsparcie powietrzne.

POLSKA ZBROJNA: Najwi?kszym prze?yciem by? 22 stycznia 2011 roku.
ARTUR NIED?WIECKI: To by? tragiczny dzie?. Wtedy w Karabachu zgin?li polski ?o?nierz oraz ratownik medyczny. Jeden mój pluton zabezpiecza? miejsce tego zdarzenia. Ja z dwoma pozosta?ymi oddzia?ami znajdowali?my si? w innym niebezpiecznym rejonie. Dostali?my si? pod silny ostrza?. Spad?o na nas wówczas ponad 20 pocisków mo?dzierzowych. Jeden z nich trafi? we wspomniane afga?skie domostwo. Nawet w tak ekstremalnych sytuacjach zawsze mog?em liczy? na podw?adnych. Wiedzia?em, ?e ?aden nie zawiedzie w walce.

POLSKA ZBROJNA: Op?aci?y si? te ofensywne dzia?ania, nara?anie si? na niebezpiecze?stwo?
ARTUR NIED?WIECKI: Doprowadzi?y do tego, ?e ostrza?y bazy sta?y si? sporadyczne. Pogoda pozwoli?a nam prowadzi? operacje daleko w g??b poza drogami ubitymi. Zepchn?li?my rebeliantów za rzek? Tarnak Rud, a? do p?askowy?u, na którym nie mieli ju? mo?liwo?ci ukrywania si?. Mo?na powiedzie?, ?e do ko?ca lutego 2011 roku wyparli?my ich z dystryktu Moqur. Równolegle z dzia?aniami bojowymi na tych terenach prowadzone by?y akcje humanitarne i pomocowe. Miejscowa ludno?? coraz bardziej przekonywa?a si? do korzy?ci, jakie p?yn? z zaprzestania wspó?pracy z talibami.

POLSKA ZBROJNA: Dzia?ali?cie w zimie. Nie mieli?cie problemów z pokonywaniem terenu?
ARTUR NIED?WIECKI: Niestety, w ko?cu lutego warunki pogodowe nie pozwoli?y nam na prowadzenie dalszych operacji w rejonach poza ubitymi drogami. Ziemia bardzo namok?a. Rosomaki grz?z?y w b?ocie. Pojazdy typu MRAP w ogóle nie mog?y tam wje?d?a?. Zauwa?yli?my, ?e rebelianci zacz?li to wykorzystywa?. Ich aktywno?? by?a jednak znacznie mniejsza ni? na pocz?tku naszej zmiany.

POLSKA ZBROJNA: Mo?na o was mówi? – szcz??liwa pierwsza kompania...
ARTUR NIED?WIECKI: Kiedy wracam my?lami do wszystkich akcji i potyczek ogniowych, stwierdzam, ?e mieli?my bardzo du?o szcz??cia. Czasami byli?my o w?os od tragedii, ale si? udawa?o. Jednemu z moich ?o?nierzy na przyk?ad pocisk dosta? si? pod he?m, lekko zrani? skór?, i zosta? mi?dzy jego warstwami ochronnymi. Ch?opak dozna? tylko wstrz??nienia mózgu. Podobny przypadek mia? miejsce w drugiej kompanii. Tam he?m zosta? przestrzelony, ale ?o?nierz te? wyszed? z tego bez szwanku. Czy nie s? to dowody na to, ?e mieli?my olbrzymie szcz??cie? Brak strat i to, ?e nikt nie zosta? ranny, umacnia?y morale kompanii. Dzi?ki temu mogli?my dzia?a? maksymalnie aktywnie i mo?e wielu z nas uratowa?o ?ycie. Wrócili?my do kraju usatysfakcjonowani, ?e dobrze wykonali?my robot?. Wiedzieli?my, ?e kolejna, IX zmiana z 17 Brygady Zmechanizowanej naszej dywizji b?dzie mia?a o wiele ?atwiej ni? my.

WIZYTÓWKA
Kapitan Artur Nied?wiecki
Jest absolwentem Wy?szej Szko?y Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych. Po jej uko?czeniu w 2002 roku rozpocz?? s?u?b? w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej. W tym samym roku pojecha? na pierwsz? misj? w sk?adzie II zmiany polskiego kontyngentu w Iraku. W 2010 roku uko?czy? zaawansowany kurs dla oficerów piechoty w Fort Knox w USA. Po powrocie do jednostki obj?? dowodzenie pierwsz? kompani? zmechanizowan?, z któr? wyjecha? do Afganistanu w sk?adzie VIII zmiany polskiego kontyngentu. Nadal dowodzi tym pododdzia?em. Jego ?ona Jolanta te? jest oficerem i, podobnie jak on, s?u?y w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej na stanowisku dowódcy plutonu zmechanizowanego.

Komentarze
Podziel się tym wpisem
Dodaj do:
Adres:
Na forum:
HTML:

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]
Kalendarz
<< Wrzesień 2019 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
Reklama
Naszywki.pl

Statystyki reklamowe
Tagi©
Odda? r?k? Homemade Libia Zmiana Alice Custom Zwyci?zcy wrzesie? Tajna bro? MG 42 by MG Schutze ?o?nierz Specnazu Combat Zbrojownia
Wszystkie Tagi
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tag news

Sprz?t karabin Patenty paracord Relacje Strzelanie Medyk Snajper Mapa i kompas Recenzje Zapowiedzi Survival Bytowanie Taktyka Imprezy Znaki niewerbalne RTO Radio Testy sprz?tu Kleszcze komary Pozornie trywialne Point Blank Filmy Ciekawostki Promocje Teamy Spo?eczno?? CQB KP SGO Combat Alert M65 Maskowanie Pirotechnika LIGA ASG Radio ASG Fatah Komiks Artyku?y by Sebi Testy by Straszyd?o Blady K?cik Filmowy Teksty Pitera FIA Szko?a Partyzanantów

Przetłumacz stronę

Szybki tłumacz
Ostatnie Komentarze
News
http://overthefallstou...
http://glitterglamlab.com
http://floaterlaser.co.uk
http://www.123.clinic
http://escortcompanyam...
http://launchpadfilms....
http://dirgeobiz.com
[url=https://www.123.c...
[url=https://overthefa...
[url=http://glittergla...
[url=http://escortcomp...
[url=https://www.rilux...
[url=https://www.quitt...
[url=https://launchpad...
[url=https://floaterla...
[url=https://dirgeobiz...
[url=http://escortcomp...
[url=https://www.rilux...
[url=https://overthefa...
[url=https://launchpad...
[url=http://glittergla...
[url=https://floaterla...
[url=https://dirgeobiz...
[url=https://www.123.c...
[url=http://www.mbtsho...
[url=http://www.mbtsho...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
Artykuły
?wietne... :D a ko?ców...
Foto
[url=http://www.hitche...
Wybrane Strony
[url=http://www.katesp...
Od 20110217 Odwiedziny gości:
Dziś:8,065
Wczoraj:15,600
W tym tygodniu:23,665
W tym miesiącu:215,361
W tym roku:1,911,841
Wszystkich:46,984,670
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

expexpeno
17-09-2019 10:06

expexpeno
17-09-2019 09:06

expexpeno
17-09-2019 03:30

expexpeno
16-09-2019 23:26

expexpeno
16-09-2019 21:51

expexpeno
16-09-2019 18:02

expexpeno
16-09-2019 16:11

expexpeno
16-09-2019 12:36

expexpeno
16-09-2019 10:36

expexpeno
16-09-2019 07:09

expexpeno
16-09-2019 04:57

expexpeno
16-09-2019 01:43

expexpeno
15-09-2019 22:18

expexpeno
15-09-2019 20:40

expexpeno
15-09-2019 16:48

expexpeno
15-09-2019 15:17

expexpeno
15-09-2019 11:20

expexpeno
15-09-2019 09:55

expexpeno
15-09-2019 04:45

expexpeno
15-09-2019 04:36

expexpeno
14-09-2019 23:19

expexpeno
14-09-2019 23:10

expexpeno
14-09-2019 17:53

expexpeno
14-09-2019 17:46

expexpeno
14-09-2019 12:28

Niezb?dnik - Essentials :
Wspomnienia: