Nawigacja
POLECANE
ZNAJOMI
Ankieta
Czy jeste? zwolennikiem u?ywania magazynków typu:

Real/Low/Mid-Cap
Real/Low/Mid-Cap
86% [149 głosów]

Hi-Cap
Hi-Cap
14% [24 głosy]

Ogółem głosów: 173
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 11.01.11

Archiwum ankiet
Słoneczny panel
Dziś jest:

Wschód słońca: 6:47
Zachód słońca: 15:30
Dzień trwa:
8 Godzin 43 minut
Jest krótszy od najdłuższego dnia o: 9:50
Archiwum News 2014:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2013:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2012:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2011:
Stycze?

Luty

Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Archiwum News 2010:
Marzec

Kwiecie?

Maj

Czerwiec

Lipiec

Sierpie?

Wrzesie?

Pa?dziernik

Listopad

Grudzie?

Dlaczrgo to robimy?

Dlaczego to robimy? cz. 1
Piotr "Wroobel" Wróblewski

Sobota, 5:30. O tej porze d?wi?k budzika jest nadzwyczajnie g?o?ny i irytuj?cy. Pierwsza my?l po przebudzeniu? r Mo?e jednak nie jad?. Powiem, ?e samochód mi si? zepsu?r1;. Chwila le?enia w ?ó?ku i ju? wiem, ?e jednak tak nie zrobi?r30;

Wstaj?, poranna toaleta, ?niadanie i zaczynam pakowa? graty do samochodu. Jak zwykle baga?nik Corsy nie chce si? domkn??. Na dworze jest jakie? -20 stopni. I jeszcze ten cholerny wiatr. Mimo dziwacznego spojrzenia s?siada, wsiadam w samochód i ruszam na miejsce zbiórki.

O 6:30 powinni?my wyruszy? ju? na patrol. Oczywi?cie kto? si? spó?nia. W takich warunkach pogodowych mo?na to jednak wybaczy?. Nie jeste?my te? zaskoczeni faktem, ?e na zbiórce pojawia si? tylko 5 z zadeklarowanych 8 osób. Kto normalny chce w sobot?, zamiast spa? do pó?na, biega? po lesie z 20kg plecakiem, do tego w takim mrozie.

Zbiórka to fajna rzecz, zw?aszcza zim?. Zaspane twarze, czerwone od zimna policzki i lec?ca z ust para. Wida?, ?e ludziom potrzeba dobrej godziny marszu, ?eby doszli do siebie. Zak?adamy sprz?t, kamizelki, szelki, plecaki. Nikt tego nie mówi, ale wszyscy wiemy, ?e ?wie?o za?o?ony sprz?t ci??y najbardziej. Na szcz??cie po kilkunastu minutach patrolu, ka?dy oswaja si? wag? swojego szpeju.

Wyruszamy na wschód, przed nami pi?kny widok wschodz?cego s?o?ca oraz oszronionych drzew i ??k. Formujemy szyk patrolowy. I w tej chwili ciesz? si?, ?e jest tylko 5 najwytrwalszych osób. Nikomu nie trzeba t?umaczy? jak wygl?da rcygaror1; i ?e w takim szyku powinni?my porusza? si? id?c drog?. Po przej?ciu pierwszych 2-3 km ludzie zaczynaj? si? budzi?. Mimo, ?e mróz niemi?osiernie szczypie w uszy to morale jest na wysokim poziomie. Nikt jeszcze na nic nie narzeka, nikt nie chce do domu. Czasem kto? rzuci jakim? g?upim i niesmacznym ?artem. Jest dobrze.

Mijaj? kolejne godziny. Poza nielicznymi zmianami formacji nie dzieje si? nic. Zaczyna doskwiera? monotonia i znudzenie, czyli co?, co jest powodem pora?ek wi?kszo?ci patroli. Ludzie przestaj? trzyma? kierunki, nie przyk?adaj? si?. Do tego zaczynaj? narzeka?. Pierwsze, co zaczyna uprzykrza? nam ?ycie to zmarzni?ta ziemia. Twarde grudy sprawiaj?, ?e ka?dy krok mo?e sko?czy? si? skr?ceniem kostki. Podnosz? lew? d?o? i palcem wskazuj?cym skierowanym w gór? zaczynam zatacza? kr?gi. Obrona okr??na. Natychmiast wszyscy le?? w kole, trzymaj?c swoje kierunki. Podejmujemy decyzje o d?u?szym postoju. Na godzinie drugiej wida? zag??bienie terenu z jednej strony otoczone krzakami. Idealne miejsce na ów postój. Ruszamy. Perspektywa odpoczynku przywraca wszystkim si?y. Po kilkunastu minutach jeste?my na miejscu. Pi?tna?cie minut dla siebie. W takich chwilach cz?owiek docenia najbardziej prozaiczne rzeczy, jak chocia?by gor?ca herbata i kanapka.

Planujemy dalsz? cze?? patrolu. Mamy za sob? jakie? 5-6km. Postanowienia s? takie, ?e przejdziemy jeszcze 6 km, do najbli?szego mostu, przeprawimy si? na pó?nocn? stron? rzeki, a nast?pnie brzegiem udamy si? w kierunku miejscowo?ci, z której wyruszali?my. W po?owie drogi powrotnej ma by? most, który umo?liwi nam powrót na rnasz?r1; stron? rzeki. Brzmi logicznie i wykonalne.

Wstajemy wi?c, zak?adamy na siebie wszystko z nieco mniejszym entuzjazmem. Jak ci??ko jest wsta? i ruszy? dalej po takim odpoczynku, wie tylko ten, kto sam tego do?wiadczy?. Przemierzamy kolejne kilometry. Jest troch? ciekawiej ni? ostatnio, kilka procedur pokonywania dróg. Nawet trafi? si? rowerzysta, którego obecno?? ka?dy przeklina?, le??c na glebie, czuj?c zimny ?nieg przy twarzy.

Przekroczyli?my most i chyba w tym momencie sko?czy?a si? sielanka. Uformowana kolumna porusza?a si? bardzo wolno brzegiem rzeki. Tempo marszu ogranicza? koszmarnie trudny teren. Po kilkudziesi?ciu minutach patrolowania ??ki zacz??y si? zamarzni?te bagna. Do tego suche ?odygi trzcin si?gaj?ce czasem powy?ej g?owy. Zdecydowali?my si? mimo wszystko brn?? w ten trudny teren, ze wzgl?du na most, który mia? zapewni? nam drog? powrotn?.

Po kilku godzinach marszu po tym morderczym gruncie nast?pi? kryzys. Cisza, powaga i ciche narzekanie. Sko?czy?a si? gor?ca herbata, sko?czy?o si? ?arcie, ko?czy?y si? powoli si?y. Mróz robi? si? coraz silniejszy. Nadchodzi wtedy chwila, kiedy cz?owiek zastanawia si? po choler? tu jest. Zaczyna gdyba?. Móg?by przecie? teraz le?e? w domu, ogl?da? TV i drapa? si? po ty?ku. Si? dodawa?a jedynie perspektywa mostu, po którego przekroczeniu do domu mieliby?my mie? ju? tylko kilka kilometrów.

Przerwa. Wed?ug mapy most powinien znajdowa? si? jakie? pó? kilometra przed nami, za nast?pnym zakolem rzeki. Niepokój zacz?? si?, kiedy po przej?ciu dobrych 3 kilometrów nie zobaczyli?my nawet namiastki mostu. Zapada? zmrok, mostu nie by?o, przepraw? przez rzek? wyklucza?a temperatura, a id?c dalej z wzd?u? rzeki zacz?liby?my si? oddala? od punktu docelowego. Zacz??y si? nerwyr30;

- Gdzie jest kurwa ten Twój most?! Co?!
- Jeste? taki cwany to masz te jeban? map?!

Przekle?stwa, pretensje to normalne elementy drugiego etapu kryzysu. Po wyrzuceniu z siebie ca?ego syfu podj?li?my racjonaln? decyzj?, ?e dojdziemy do tamy na rzece i chyba tam uda nam si? przeprawi?. Pomys? by?, jak si? pó?niej okaza?o s?uszny, ale do samej tamy mieli?my dobrych par? kilometrów, a po jej przekroczeniu ponad 10 do rdomur1;.

Chyba w tym miejscu zabawa i fun sko?czy?y si? ostatecznie. Zapad?a cisza, ale widzia?em, ?e ka?dy chcia? by? ju? w domu. Szed?em jako 3 w kolumnie, przed sob? mia?em 2 osoby, widzia?em jak z ka?dym kilometrem zwalniaj?, potykaj? si? coraz cz??ciej. Widzia?em jak ich sylwetki zacieraj? si? wraz z zapadaj?cym zmrokiem, jak ?wiat?o ksi??yca o?wietla ich i sprawia, ?e widz? przed sob? tylko dwa cholernie zm?czone cienie. Je?eli teraz dosz?oby do kontaktu z wrogiem, prawdopodobnie oddaliby?my si? dobrowolnie w jego r?ce.

Przekroczyli?my tam?. I wtedy chyba niektórzy u?wiadomili sobie, ?e nie ma si? tak naprawd? z czego cieszy?, bo przed nami jeszcze dobre 10 km marszu. Noc sprawia?a, ?e potkni?cia by?y coraz cz?stsze, sam w pewnym momencie poczu?em jak but wpada w jak?? dziur?, a moja kostka nieprzyjemnie si? wygina. Jakby bólu kostki by?o ma?o zacz??y ?apa? mnie skurcze, delikatne, aczkolwiek irytuj?ce mocno.

Uda?o nam si? w ciszy i zm?czeniu dobrn?? do miejscowo?ci docelowej. Kiedy na horyzoncie by?o ju? wida? ?wiat?a ulicznych lamp, poczu?em (tak samo jak reszta ch?opaków) cholern? rado?? i poczucie dobrze wykonanego zadania. Mimo skurczy mi??ni ud, bólu kostki, zm?czonych od szelek i plecaka ramion oraz g?odu i wycieczenia czu?em rado??. Nie zrozumie tego nikt, kto sam tego nie prze?y?.

Kto? zapyta, po co ten wpis? Wpis jest dla tych, którzy nie widz? dlaczego to robimy? Dlaczego uwa?amy, ?e sam airsoft to za ma?o. W kolejnym wpisie postaram si? przedstawi? t? kwestie ju? mniej obrazowo.



Jacek
Komentarze
Podziel się tym wpisem
Dodaj do:
Adres:
Na forum:
HTML:

Komentarze
#1 | Dantee dnia April 22 2010 22:26:23
Heh samo ?ycie.Po ca?ym tygodniu pracy, weekend szko?a zamiast w niedziel? odpoczywa? ?migam do lasu z kolegami .W zesz?ym roku by?em bardziej wypocz?ty po Borneo i ka?dego dnia kilkana?cie km w terenie ni? bym le?a? te dni w domu w tym czasie na kanapie.Na Czapce Miko?aja wszystko by?o ok nawet tem - 18 st C tylko replika pad?a Z przymru?eniem oka .
Jeste?my prawdziwymi krejzolami , ale lubi? to i moich kolegów z Teamu U?miech
#2 | Mario75 dnia April 22 2010 23:16:21
?nieg, deszcz, zawierucha, s?o?ce jak na pustyni, krzaczory ?e ci??ko przej??, woda, b?oto i co sobie wymy?licie. Ca?y rok razem rami? w rami?. Wa?ne ?e w koszernym towarzystwie. Cel: dzia?a? jak tryby dobrego GB Z przymru?eniem oka Docieramy si? ca?y czas, a najwa?niejsze, ?e mo?emy na siebie liczy?.
#3 | Marduk dnia April 23 2010 16:20:49
mówicie ?e tutaj si? na was s?siedzi dziwnie patrz?
a co ja mia?em powiedzie? skoro w wolna sobot? za?o?y?em plecak z obci??eniem i SAM poszed?em w miejsce gdzie zazwyczaj normalni ludzie nie chodz? i te miny wycieczki rowerowej widz?c cz?owieka w czym? takim jak mia?em na sobie dos?ownie bezcenna Szeroki u?miech
a zw?aszcza mina niemieckiej wycieczki geriatryków pewnie im si? przypomnia?o jak sami w pe?nym szpeju latali
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Kalendarz
<< Listopad 2019 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Reklama
Naszywki.pl

Statystyki reklamowe
Tagi©
Act od Valor Odda? r?k? Zmiana Skarby... Makarov KWC Niemcy zamykaj? Zbrojownia Szkolenie Certyfikowane Combat Radio ASG
Wszystkie Tagi
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Tag news

Sprz?t karabin Patenty paracord Relacje Strzelanie Medyk Snajper Mapa i kompas Recenzje Zapowiedzi Survival Bytowanie Taktyka Imprezy Znaki niewerbalne RTO Radio Testy sprz?tu Kleszcze komary Pozornie trywialne Point Blank Filmy Ciekawostki Promocje Teamy Spo?eczno?? CQB KP SGO Combat Alert M65 Maskowanie Pirotechnika LIGA ASG Radio ASG Fatah Komiks Artyku?y by Sebi Testy by Straszyd?o Blady K?cik Filmowy Teksty Pitera FIA Szko?a Partyzanantów

Przetłumacz stronę

Szybki tłumacz
Ostatnie Komentarze
News
http://overthefallstou...
http://glitterglamlab.com
http://floaterlaser.co.uk
http://www.123.clinic
http://escortcompanyam...
http://launchpadfilms....
http://dirgeobiz.com
[url=https://www.123.c...
[url=https://overthefa...
[url=http://glittergla...
[url=http://escortcomp...
[url=https://www.rilux...
[url=https://www.quitt...
[url=https://launchpad...
[url=https://floaterla...
[url=https://dirgeobiz...
[url=http://escortcomp...
[url=https://www.rilux...
[url=https://overthefa...
[url=https://launchpad...
[url=http://glittergla...
[url=https://floaterla...
[url=https://dirgeobiz...
[url=https://www.123.c...
[url=http://www.mbtsho...
[url=http://www.mbtsho...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
[url=http://www.offwhi...
Artykuły
?wietne... :D a ko?ców...
Foto
[url=http://www.hitche...
Wybrane Strony
Be sure stock up on th...
Od 20110217 Odwiedziny gości:
Dziś:3,868
Wczoraj:15,834
W tym tygodniu:19,702
W tym miesiącu:272,144
W tym roku:2,797,299
Wszystkich:47,870,128
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

expexpeno
19-11-2019 06:08

expexpeno
18-11-2019 20:16

expexpeno
18-11-2019 12:27

expexpeno
18-11-2019 10:09

expexpeno
18-11-2019 00:12

expexpeno
17-11-2019 16:42

expexpeno
17-11-2019 14:03

expexpeno
17-11-2019 06:42

expexpeno
17-11-2019 01:51

expexpeno
16-11-2019 20:53

expexpeno
16-11-2019 15:36

expexpeno
16-11-2019 10:55

expexpeno
16-11-2019 05:20

expexpeno
16-11-2019 01:07

expexpeno
15-11-2019 19:07

expexpeno
15-11-2019 15:23

expexpeno
15-11-2019 09:03

expexpeno
15-11-2019 05:35

expexpeno
14-11-2019 23:04

expexpeno
14-11-2019 19:50

expexpeno
14-11-2019 11:01

expexpeno
14-11-2019 00:58

expexpeno
13-11-2019 23:52

expexpeno
13-11-2019 14:56

expexpeno
13-11-2019 13:53

Niezb?dnik - Essentials :
Wspomnienia: