slagg

Teraz jest środa, 17 lipca 2019, 16:35

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  Strona 3 z 4
 [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wspomnień czar :)


Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 20:02 
Offline
sierżant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 3 marca 2010, 12:04
Posty: 333
Lokalizacja: Koszalin
Na pewno dwóch planowanych, a pewnie więcej przez "przypadek" w wymianie ognia jeśli się nie mylę ;)
a i jeśli chodzi o punktacje to tamten punkt o zabicie assasina +20 pkt to chodziło o zabicie jednego z nas czy nas obydwu? :) bo jeśli jednego z nas to NZ zabiły nas obydwu w tym samym czasie i tylko oni nas przeszukali i odnaleźli karty ;) fakt faktem Jap tez wzięli Stefana do niewoli ale go nie zabili ;) więc jeśli chodzi o punkty to trzeba dopisać do NZ zabicie assasin'ów :)

_________________
"De Opresso Liber"
Green Berets Koszalin KP


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 21:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 14:31
Posty: 4730
Lokalizacja: Koszalin
Szkoda, że Assasini nie inwigilowali Baz/Sztabów o których lokalizacjach dobrze wiedzieli. Mieli jednak też wiele km do pokonania, a do tego oni poruszają się parę razy wolniej niż nawet doborowe jednostki SF Najemników. Generalnie wciągnęli się mocno w klimat i zaangażowali w zadania, choć nie były łatwe, za co wielkie gratulacje Assasinom. Do tego mieli konkurencję. Drugą grupą Assasinów o kodowej nazwie NEVADA tworzyli Jazzman i Fabio. Assasini mogli się ze sobą dogadywać, ale wiadomo jak to jest z konkurencją :wink:

Dodam następną kartę zlecenia Assasinów, Seba D-ca 13PBP Słupsk - Lębork walczący po stronie JAP:

Obrazek

Zarówno Narody Zjednoczone w liczebności ok. 110 ludzi i SF Najemnicy w liczebności ok. 50 ludzi mieli do odnalezienia tyle samo Artefaktów rozmieszczonych w terenie o podobnej trudności i odległości. Żeby sprawdzić czasowo te odcinki przeszliśmy las w pełnym szpeju zapakowani dodatkowo na 24h. Obydwie frakcje miały do znalezienia bliźniacze elementy Generatora. Po odnalezieniu tych części należało dotrzeć do Bazy/Sztabu JAP, którzy w liczebności ok. 50 ludzi mieli utrzymać Bazę/Sztab i odnaleźć tyle samo Artefaktów co pozostali, ale niepowtarzalnych. Należało w dalszej części pozyskać metodami pertraktacji albo agresji te części oraz laboranta z dokumentacją. Wg. tej dokumentacji złożyć Generator i uruchomić Pokraka. Dojechać Pokrakiem w Miejsce Ewakuacji różne dla różnych stron konfliktu. Potem należało udać się w "Serce Wyspy" faktycznie będące środkiem mapy w okolicy Bociańca i jednocześnie w 5ciu miejscach /rozmieszczonych jak kości do gry/ utrzymać pięć Artefaktów przez najmniej 10sięć minut przez jedną ze stron lub jedną z koalicji. Po zawarciu Koalicji wszelkie punkty zdobywane przez jedną choćby z frakcji Koalicyjnych dzielone są na pół.

Niebawem pojawi się przepisany Dziennik Sztabowy Organizatorów wraz z wynikami punktacji każdej ze stron.

Powiem tak: jestem dumny z was, że przeszliście tak wiele i nie upadł w was duch walki. Po IVO3 wielu z was poznało swoje słabości oraz swoje mocne strony. Wiecie jak ważne jest działanie w drużynie i uzupełnianie się swoimi zdolnościami. Zauważyliście jak bardzo możecie na sobie polegać i się wspierać nawet w tak trudnych chwilach. Nikt nie wrócił przed czasem na Parking Orgów i nie odjechał wcześniej. Jeśli ktoś popełnił błędy to są one po to żeby wyciągać z nich wnioski i na nich się uczyć. Zatem każdy błąd potraktujcie jako dobrą monetę i element do samodoskonalenia. Mam przepuklinę międzykręgową w odcinku lędźwiowym, wiem, że wielu z Was nie zawsze jest najmłodszych jak ja i nie wszyscy mamy kondycję maratończyka. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale że można tego dokonać i dokonaliście tego! Dotarliście do końca. Wymęczeni, zmordowani, ale uśmiechnięci. Często niektórzy nie mieli siły rozmawiać, tylko cieszyli się talerzem ciepłej grochówy z kiełbachą. Dlatego te stoliczki, chusteczki i inne miłe elementy cywilizacji, abyście mogli zażyć choć odrobinę luksusu po tak ciężkich działaniach.

Nagrody postaraliśmy się dla was zorganizować jak najbardziej praktyczne. Tutaj wielkie podziękowania dla http://www.Gunfire.pl i http://www.Vest.pl oraz wszystkich naszych Partnerów, których niebawem nie omieszkamy wymienić wszystkich.

_________________
"Zwycięzcą jest ten kto widzi odpowiedź dla każdego problemu. Przegranym zaś kto widzi problem w każdej odpowiedzi."
"Rangers lead the way" http://www.KoalicjaPolnoc.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 21:34 
Offline
przychodzi popatrzeć na koszary
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 11 lipca 2010, 14:28
Posty: 2
Świetna organizacja, tj. mapy z wypisanymi zasadami (te konsultowanie się w boju "co robimy z tym jeńcem?"), rekwizyty, pirotechnika, PokRAK i zacięte oń walki, Wąwóz Śmierci W Dolinie Ściętych Drzew (kto był nigdy nie zapomni), szukanie artefaktów, ogarnięci sędziowie z pojęciem o sytuacji i w kontakcie ze sztabem, świst gwizdka zwiastujący przybycie opancerzonej kawalerii...a na koniec atak niespodziewanej grochówki dla rozgrzania wyczerpanych wojaków :)

Wielkie dzięki za MEGA imprezę w każdym tego słowa znaczeniu.

ALE (tak, zawsze jest ale)

Nie tyle krytykuję, co sugeruję na przyszłość:

Zmniejszyć teren działań. Wielu zgodzi się ze mną, że o ile przedzieranie się przez las w poszukiwaniu wroga jest miłą alternatywą, tak za dużo dobrego to też nie dobrze.
Dodać zadania poboczne, losowo urozmaicające główną rozgrywkę - zestrzelony pilot, odnaleziona bomba do rozbrojenia itp.

PS. Ludzie, którzy zbyt poważnie traktują ASG...więcej luzu. Naprawdę, dawno nie widziałem takiej burzy testosteronu co przy niektórych wymianach zdań. Narzucanie SUPER COMMANDO klimatu, istne pojedynki na penisy. Czasem człowiek broni polany leżąc z karabinem pod głową, je bułkę po zdobyciu punktu, odbiera telefon od dziewczyny podczas szturmowania. Wszyscy jesteśmy ludźmi. PiS :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 21:41 
Offline
generał brygady
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 21:08
Posty: 1373
Oj tak Mario, święte słowa.
Kilkanaście kilometrów naszego TFu, odnaleziony generator, praca z mapą i kompasem, wyznaczanie azymutów, kierunków i celów, orientowanie mapy w terenie.
Po przyjściu na parking, jedna osoba od nas mówi:
-To co zwijamy się?
-No coś Ty! Masz siłę wstać z krzesła? - powiedziało naraz kilka osób.
To oznacza, że naprawdę wielu z nas dostało w kość. :mrgreen:
Grochówka była dobra, nagrody były miłym akcentem, a te kilometry wspólnie przebrnięte były w pewnym sensie testem wytrzymałości. Jednak daliśmy radę. Ze swojej strony dziękuję wszystkim za stworzenie świetnego klimatu i atmosfery. :wink:

Hooooah :!:

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 21:58 
Offline
szeregowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 15 sierpnia 2010, 21:57
Posty: 108
W całej rozciągłości przychylam się do tego co napisał Blady. Zresztą napisałem już Harperowi w mailu plusy i minusy.
Dziękuję w swoim i myślę ze nie tylko imieniu. Wy daliście radę i my chyba jednak też. Mimo, że pisząc te słowa mam zakwasy prawie wszędzie to i tak jestem gotów na następną edycję.

_________________
Wojna o pokój jest jak pieprzenie w imię dziewictwa...
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 22:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 14:31
Posty: 4730
Lokalizacja: Koszalin
Blady napisał(a):
Zmniejszyć teren działań. Wielu zgodzi się ze mną, że o ile przedzieranie się przez las w poszukiwaniu wroga jest miłą alternatywą, tak za dużo dobrego to też nie dobrze.
Dodać zadania poboczne, losowo urozmaicające główną rozgrywkę - zestrzelony pilot, odnaleziona bomba do rozbrojenia itp.


TFy miały przekazywać po pełnej godzinie pozycje. Specjalnie po pełnej, a nie o pełnej bo wiadomo, może być ostrzał, albo trzeba cicho zalec w krzakach, w obawie przed wykryciem. Wiem z rozmów, że bardzo wiele ekip, nie tylko SF Najemników, które do pewnej godziny miały rozkaz pozostania niewykrytymi, również zrywało kontakt, więc kogoś tam widywaliście :D

Wracając do tematu. Podawanie pozycji miało służyć do tego aby krzyżować wasze ścieżki w celu kontaktu. Jeśli nie podawaliście tzn. woleliście w spokoju chodzić po lesie :D

Jeśli zobaczyć mapę /niebawem umieścimy w Artykule na Portalu z podsumowaniem punktów i wpisami z Dziennika Sztabowego Orgów wg. waszych meldunków/ to punkty były wymyślone niejako "po drodze" oraz w dość "zawężonym" obszarze mapy Sercu Wyspy. Wszystko rozmieszczono w okół Bociańca czyli właśnie Serca Wyspy.

Zadania poboczne były. One były dla wydłużania czasu jeśli coś działoby się za szybko. Nie chcieliśmy zbytnio rozdzielać grup parunastu osobowych na mniejsze do dodatkowych zadań, bo byście się dodatkowo szukali. Wiedzieliśmy, że będzie momentami chaos i nie chcieliśmy aby go było więcej niż dla "klimatu" IVO3. Nie mam przy sobie kartki z algorytmem IVO3 ale było trochę tego. Może gdzieś kiedyś dopiszę. Rok temu również nie wykorzystano pełnego scenariusza, lecz w ok 70%. Wolimy mieć za dużo niż za mało i najwyżej niech coś zostanie. Niestety NZ miały problemy ze znalezieniem Artefaktów lub takowe były im odbijane. Zatem ich "rolę" musieli przejąć SF Najemnicy. Ta frakcja powstała poniekąd po to aby "ratować" imprezę, gdyby Narody Zjednoczone nie mogły zrealizować zadań i dotrzeć na bitwę, na wzgórze JAP w celu pozyskania pozostałych Artefaktów. Jeśli by tak było wykonywalibyście poboczne zadania w każdej ze stron. Czas uciekał niemiłosiernie. Za rok kiedy będzie 24h działań obiecuję Blady będzie wiele "pobocznych" zadań, również tych w nocy. Przesuniemy trochę jednak chyba termin, ale o tym nie dzisiaj :) Na pewno są już plany na IVO4 i to dość konkretne z tego co wiem już z pełnymi zasadami MCS. Zbliżając się w stronę Milsimów nie zamierzamy obniżać poprzeczki. Wolimy, żeby było mniej ludzi, ale takich, którzy wiedzą na jaką imprezę jadą. Wszystkie trasy przechodzimy najpierw sami z pełnym ekwipunkiem, a nie jesteśmy najmłodsi, ani o najlepszej kondycji i wiemy kiedy odpuścić, kiedy starczy. Wiedzieliśmy, ze dacie radę i że będzie ciężko. Było dobrze Koledzy i Koleżanki!

_________________
"Zwycięzcą jest ten kto widzi odpowiedź dla każdego problemu. Przegranym zaś kto widzi problem w każdej odpowiedzi."
"Rangers lead the way" http://www.KoalicjaPolnoc.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 22:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 14:31
Posty: 4730
Lokalizacja: Koszalin
Zapomniałem dodać kolejnego celu Assasinów co niniejszym czynię.
Edie D-ca SHAFT ATU Ustka KOALICJA PÓŁNOC działający w szeregach JAP.

Obrazek

Na pocieszenie :) dodam, że na IVO4 spotkamy się w tym samy terenie, który już zdołaliście w części poznać, a który kryje jeszcze wiele ciekawych miejsc. Zatem Ci którzy byli na IVO3 będą mieli łatwiej.

_________________
"Zwycięzcą jest ten kto widzi odpowiedź dla każdego problemu. Przegranym zaś kto widzi problem w każdej odpowiedzi."
"Rangers lead the way" http://www.KoalicjaPolnoc.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: poniedziałek, 28 marca 2011, 23:04 
Offline
generał brygady
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 21:16
Posty: 1349
Lokalizacja: K-lin
Blady napisał(a):
Wąwóz Śmierci W Dolinie Ściętych Drzew (kto był nigdy nie zapomni)


Będąc na rekonesansie, gdy znaleźliśmy z Mariem, to miejsce od razu zapadła decyzja o umiejscowieniu tam artefaktu. :D

Dla tych co nie mieli okazji widzieć...
Fotki z rekonesansu --> LINK

Obrazek

Obrazek

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 00:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 14:31
Posty: 4730
Lokalizacja: Koszalin
Na zdjęciach nie widać jaki tam jest wąwóz. Widok niesamowity. Zakochałem się w tym miejscu.

Następny cel Assasinów Radzio D-ca Special Forces Airsoft Team Szczecin walczący po stronie SF Najemnicy:

Obrazek

_________________
"Zwycięzcą jest ten kto widzi odpowiedź dla każdego problemu. Przegranym zaś kto widzi problem w każdej odpowiedzi."
"Rangers lead the way" http://www.KoalicjaPolnoc.pl
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 12:09 
Offline
sierżant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 11:56
Posty: 321
Lokalizacja: Szczecin
Osobiście bardzo podobała mi się loteria fantowa :)

W tym miejscu chciałbym podziękować, losowi za polar :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 14:48 
Offline
przychodzi popatrzeć na koszary
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 marca 2011, 09:26
Posty: 7
Coz od nas - wlasnie to pierwsze chodzenie po nieznanym terenie i szukanie najbardziej przypadlo nam do gustu. Zwlaszcza bagna.
Szkoda ze czas nas gonil i musielismy o max 16 wyjechac (sprawy rodzinne kolegi), inaczej nie ominelaby nas obrona wzgorza.
Balagan po stronie Japsow byl porazajacy ale Orzech dal rade.
Ogolnie bardzo udana impreza. Szkoda tylko ze zaczela sie z opoznieniem (patrz nasz deadline na powrot).

Jedyne co nas na poczatku denerwowalo to widocznosc sedziow ;)
Ale po okolo 2 godzinach padali na glebe razem z nami i chowali sie przy postojach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 15:36 
Offline
Nadszyszkownik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 22:39
Posty: 2135
Lokalizacja: Rowy
Ja się maskowałem razem z moim TFem i nawet jak niosłem pudełko po artefakcie to chowałem je tak żeby nie świeciło w lesie. Mam nadzieję że TF z którym chodziłem nie ma większych pretensji do mnie jako sędziego.

_________________
Administrator
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 16:26 
Offline
sierżant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 lutego 2010, 21:28
Posty: 363
Lokalizacja: Rowy
Mi się świetnie współpracowało z chłopakami z LEGION 7. Chłopaki są świetnee. Oczywiście niech 13 i Wilczki się nie obraża, ale z chłopakami więcej łaziłam. Widać że pracują grubo nad taktyką. Na pewno jestem za tym aby dostawali zaproszenia na kolejne imprezy organizowane przez koalicję.

Ogólnie zrobiłam sporo kilometrów nie było kiedy odsapnąć. Ogarnęłam jakoś sztab japoński i wiele innych rzeczy. :wink:

_________________
Obrazek

GG - 12192067


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: wtorek, 29 marca 2011, 19:09 
Offline
młodszy chorąży
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 sierpnia 2010, 21:43
Posty: 651
Lokalizacja: Księstwo Kronoberg - Szwecja
Dantee napisał(a):
Japoński TF z którym działałem dorwał Assasina jak miał zdjąć Orzecha i wynegocjował za życie snajpera zlecenie na jednego z talii Narodów Zjednoczonych.Z tego co wiem cel został zdjęty.


Z tego miejsca serdecznie dziękuje Japończykom za ocalenie mi życia :) gdyby nie Koledzy z TFu Japoni to
było by po mnie :) DZIĘKUJE


Gosia napisał(a):
Darecki napisał(a):
Orzech fajnie ogarnął temat bo zrobił się niezły rozpierdziel. Jego głos było słychać w całym lesie i bardzo dobrze.
Stwierdzenie Orzecha: za tymi choinkami jest wasza Ziemia obiecana BEZCENNE !! zwłaszcza, że za tymi choinkami były piękne bagienka :D

Zgadzam się z Tobą Darecki, moja mina bo wyjściu z choinek...również bezcenna:D:D Ale rzeczywiście Orzech dał rade i ogarnał chaos który powstał na drodze!
Nawet mnie w którymś momencie wszyscy posłuchali jak wydarłam przez radio: Ruszać d...py ....pip.... pip... pip japońce....
Było super i już pisze się na kolejne IVO:D


Ta ziemia obiecana była super :D sam się uśmiałem :D:D:D
Darecki dzielnie mnie wspierał w samym natarciu na prawej flance pokraka :) Było super !!!
Gosia to dopiero ogarnęła Japońców :) jak usłyszeli jej głos to na baczność stali 8-) ma dziewczyna charakter :wink: I dzięki takim ludziom wyszło jak wyszło VICTORIA :)

EDIT:
W imieniu Teamu Wściekłe Bobry Kołobrzeg Koalicja Północ serdecznie dziękuję za możliwość udziału w IVO III. Impreza była super za...sta !!! Bardzo miła atmosfera, super ludzie, mega uczciwość :) piękne malownicze tereny. Nie ukrywam, ,że się nieźle namęczyliśmy żeby wykonać rozkazy HQ ponieważ Mój 1 TF wraz z Teamem Navy Seals Koszalin oraz dwóch kolegów Sir Holk i Martin, mieliśmy sporo kontaktów z wrogiem, za każdym razem zrywaliśmy kontakt. To nas wymęczyło :) ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nasz TF jest przyzwyczajony do takiego działania. W końcu SF charakteryzują się skrytym, skutecznym wypełnianiem rozkazów :) W momencie kiedy się połączyliśmy z Japończykami wszystko poszło jak po Maśle :) super ludzie, nawet mi uratowali ''Skure'' :D nie obrażając Kolegi z Rangers. Dzięki dobrej współpracy ze Sztabem głównym oraz z innymi TFami, było miło i sympatycznie. Podziękowania dla Naszego Sędziego Harpera za dotrzymanie nam towarzystwa w tych dobrych i tych ciężkich momentach pod ostrzałem wroga :) wierzcie mi nachodził się z nami :) za to mu Dziękuję był zawsze obok kiedy potrzebowałem się skontaktować z HQ lub innym TFem. Przy okazji przypomniała mi się śmieszna sytuacja jak Dannte powiedział na głos pod ostrzałem pokraka ,, który strzela do sędziego do chol..ry hehehe " :D:D:D uśmiałem się :D

Serdeczne Podziękowania dla 75th Ranger RGT Koszalin za organizacje Panie i Panowie Dobra Robota szczególnie dla D-cy Maria 75th Ranger RGT Koszalin !!!

Podziękowania dla Maria za Polar bo jeszcze nie pisałem na forum w tym miesiącu :) Podziękowania dla Dantee za użyczenie mi swojej niuni M4 gdyby nie ta cudowna replika to nie dał bym rady :D dzięki niemu mogłem skutecznie działać w terenie :) Podziękowania dla Kolegów z Navy Seals którzy nas dostarczyli z dworca na miejsce startu. Podziękowania dla Grubego za oddelegowanie nas na dworzec PKP w drodze powrotnej, Navara daje radę po raz drugi nam pomogła :) Podziękowania dla wszystkich innych ludzi, którzy się przyczynili do organizacji IVO III. Podziękowania dla sponsorów !!!!!! Podkiełkowanie dla Gosi za ogarniecie Japońców :D Na sam koniec dziękuję ludziom z Mojego Teamu oraz TFu za to ,że przyczynili się do takiego wyniku :) za ich ciężką pracę i za trud jaki włożyli. GROCHÓWKA SUPER !!!

POZDRAWIAM
D-ca Orzech Wściekłe Bobry Kołobrzeg Koalicja Północ

_________________
THIS IS SPARTA - TEAM WŚCIEKŁE BOBRY KOŁOBRZEG KOALICJA PÓŁNOC.
Obrazek


Ostatnio edytowano środa, 30 marca 2011, 18:19 przez ORZECH, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: środa, 30 marca 2011, 00:06 
Offline
przychodzi popatrzeć na koszary
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 marca 2011, 10:24
Posty: 2
W imieniu teamu ze Szczecina,orgom składam dzięki za zaproszenie i niezapomniane wrażenia podczas rozgrywki.
Własciwie nie mam żadnych zastrzeżeń, z początku bałem się jedynie że na tak dużym terenie możemy się najprościej nie odnaleść... ale na szczęście się myliłem.
Podziękowania dla bratniej strony japońskiej, zwłaszcza Teachera który dzielnie nami dowodził, Orzecha, który podtrzymywał nas na duchu podczas "długiego marszu", a zwłaszcza w imieniu 6 pa(n)zernych z pokraka dla osłaniającej nas piechoty. A także moje osobiste podziekowania dla znalazcy
mojego maga od G3 :-)
Licze że będziemy mogli spotkać się za rok.

BANZAI!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  Strona 3 z 4
 [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron